Posty w kategorii wiedza

Prezydent Szwajcarii. Autor: Mirosław Matyja

obserwatorpolityczny.pl/?p=53471

Szwajcarska demokracja szansą dla Polski?

„Głównym założeniem demokracji jest udział społeczeństwa w procesie decyzyjnym państwa. Im udział ten jest większy, tym bardziej ustrój spełnia założenia idei demokracji. Sztandarowym przykładem wysoko rozwiniętej demokracji bezpośredniej jest model szwajcarski określany przez wielu badaczy demokratycznym fenomenem”.

Read More »

FAQ Często Zadawane Pytania

1. Co to jest demokracja bezpośrednia?
2. Dlaczego demokracja bezpośrednia jest lepsza?
3. Dlaczego demokracja bezpośrednia jest potrzebna?
4. Czy demokracja bezpośrednia może funkcjonować również w dużych krajach takich jak Polska?
5. Czy demokracja bezpośrednia nie jest za droga?
6. Czy ludzie nie są zbyt głupi?
7. Czy ludzie nie mają dostatecznych kompetencji, aby podejmować skomplikowane decyzje?
8. Nie można przecież na każdy temat zwoływać referendum
9. Czy referendum może popchnąć do przodu potrzebne reformy?
10. Czy nie ma obawy, że większość zostanie zmanipulowana poprzez media i zagłosuje tak jak chcą rządzący?
11. Czy demokracja bezpośrednia nie spowolni procesu podejmowania decyzji?
12. Co się stanie, jeśli frekwencja jest za niska?
13. Co się stanie, jeśli mała grupa, przy niskiej frekwencji, przeforsuje daną kwestie dla swojej korzyści, naruszając interesy większości?
14. Jeśli DB jest taka wspaniała to, dlaczego jej jeszcze nie wprowadzono?
15. Czy demokracja bezpośrednia [DB] posiada jeszcze inne zalety?
16. Jakie są jeszcze inne argumenty przeciwko demokracji bezpośredniej, o których się nie mówi?
17. W jaki sposób mogę pomóc?
18. Co to jest społeczeństwo obywatelskie?
19. Dlaczego progi frekwencji są złe?
20. Jaki wpływ na wysokość podatków ma demokracja bezpośrednia?
21. Jaki wpływ na szarą strefę ma demokracja bezpośrednia?
22. Większość ludzi jest głupia
23. Co będzie jeśli wszyscy zechcą likwidacji podatków?
24. Szwajcarzy mają inną mentalność niż Polacy

Read More »

Szwajcarska demokracja półbezpośrednia a spółdzielczość

Read More »

Liczba publikacji naukowych na tysiąc mieszkańców pokazuje z kogo należy brać przykład

Scientific Publications Per Thousand Inhabitants, Planet Earth

Żródło: World Bank za rok 2013
http://databank.worldbank.org/data/reports.aspx?source=2&type=metadata&series=IP.JRN.ARTC.SC

Dlaczego Szwajcaria jest tak bogata?

(Polskie napisy można włączyć w ustawieniach filmu)

Doświadczenia z demokracją bezpośrednią w Szwajcarii – Andrzej Grabarz – 11.07.2016 (NTV)

Za: https://www.youtube.com/channel/UCqCGGi7HtqbaTh5iLSwXjCw
http://niezaleznatelewizja.pl/

Trochę wiadomości na temat Szwajcarii – FireDash@wykop.pl

Zapewne większość osób, którą zapytałbym o źródło bogactwa Szwajcarów, odpowie, że dorobili się na bankach i niemieckim złocie. W rzeczywistości wygląda to trochę inaczej i rozwój gospodarki zaczął się jeszcze przed I wojną światową.

Jak podaje brytyjski ekonomista Angus Maddison w pracy z 2007 r. „Contours of the World Economy” w 1820 r. mieszkało w Szwajcarii 2 mln ludzi, a PKB na osobę szacowany był wówczas na 1090 dol. (według wartości dolara z 1990 r.). Dla porównania, w najbogatszym wówczas państwie, w Holandii, wynosił wówczas 1838 dol. a u wicelidera – Wielkiej Brytanii – 1706 dol.
Jednym z najważniejszych czynników, który wpłynął na szybki rozwój gospodarki był brak prawa patentowego. W 1888 r. wprowadziła tylko możliwość patentowania wynalazków, które można było przedstawić w postaci „mechanicznych modeli”. Celowo nie wprowadzono patentów na chemiczne i farmaceutyczne technologie, ponieważ Szwajcarzy wówczas masowo kopiowali je z Niemiec, które były w nich światowym liderem. Szwajcarzy wprowadzili możliwość zastrzegania praw do chemicznych technologii, ale nie patentowania chemicznych substancji. Taką opcję zalegalizowali dopiero w 1978 r.
-można tutaj zauważyć analogię do rozwoju dzisiejszych Chin, które budują własną technologię dzięki kradzieży rozwiązań zachodnich

Gospodarka rosła w szybkim tempie dzięki niskim cłom, darmowej technologi i napływającym emigrantom, którzy nie byli „murzynami”, ale często przedsiębiorcami, przykładem jest np. polski emigrant Antoni Patek.

Obecnie władze szacują, że 22 proc. mieszkańców Szwajcarii urodziło się za granicą. To najwyższy odsetek na świecie, prawie dwukrotnie wyższy niż w USA.
Dodatkowo ważnym czynnikiem jest to, że każdy kanton sam ustala sobie wysokość podatków, dzięki czemu poszczególne kantony konkurują ze sobą o przyciągnięcie firm z innych regionów.

PKB:
62% – usługi (sektor bankowy 16%), 34% – przemysł i budownictwo, 4% – rolnictwo

Dla porównania Niemcy słynące ze swojego silnego przemysłu:
70% – usługi, 29% przemysł, 1% – rolnictwo

Tak więc większy udział przemysłu w tworzeniu PKB można zaobserwować w Szwajcarii, co świadczy o tym, że silnego sektora bankowego nie stworzy się tak łatwo bez silnego przemysłu.

Ze Szwajcarii pochodzi między innymi Nestle – największe przedsiębiorstwo światowe z branży spożywczej z obrotami rzędu 100 mld franków szwajcarskich rocznie oraz największy producent żywności na świecie.

Według rankingu Forbes „Global 2000 Leading Companies” spośród 100 największych przedsiębiorstw 5 pochodzi ze Szwajcarii:
-Nestle(żywność)
-Novartis(farmaceutyka)
-UBS(finanse)
-Zurich Insurance Group(ubezpieczenia)
-Roche Holding AG(farmaceutyka)

Żródła:
http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/sekret-bogactwa-szwajcarii/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szwajcaria
http://www.forbes.com/global2000/

 

za: http://www.wykop.pl/wpis/12414435/szwajcaria-gospodarka-ciekawostki-historia-troche-/

Wyuczona bezradność

Wyuczona bezradność polega na tym, że osoby, którym odbiera się prawo do decydowania o sobie dochodzą do przekonania, że nie mogą o sobie decydować. Przez 50 lat socjalizmu nie mogliśmy decydować o sobie. Okazuje się jednak, że również po obaleniu komuny nie zyskaliśmy nic w tej kwestii. Wszystkie nasze wnioski o referendum ogólnokrajowe zostały odrzucone. Ponownie jesteśmy programowani na pogodzenie się z naszą bezsilnością. Jeśli nie podejmiemy zdecydowanych działań to staniemy się całkowicie bierni. Nasze państwo i nasza przyszłość zależą w pełni i wyłącznie od nas. A konkretnie od Ciebie.

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wyuczona_bezradno%C5%9B%C4%87

 

Demokracja bezpośrednia – Wprowadzenie

System sprawowania władzy panujący obecnie w Polsce nazywany jest demokracją przedstawicielską. My obywatele, raz na 4 lata, wybieramy naszych przedstawicieli, którzy będą podejmowali za nas decyzje. Podobno w naszym imieniu a jednak nie zawsze zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Musimy przestrzegać prawa, które oni uchwalą ale nasi wybrańcy nie odpowiadają za błędy w uchwalanych przez siebie przepisach. Są poza wszelką kontrolą. Chociaż czasem nie podoba nam się co robią, musimy czekać do następnych wyborów, żeby dać temu wyraz. Oczywiście nowe władze również nie są zobowiązane do działania na naszą korzyść więc z wyborów na wybory nasza sytuacja nie poprawia się.

– Czy już zawsze tak będzie?
– Czy niespełnione obietnice wyborcze muszą być normą?
– Czy istnieje bardziej efektywny system?
– Kto wie lepiej co jest dla nas dobre – my czy politycy?

Demokracja bezpośrednia polega na tym, że każdy obywatel w referendum może podjąć decyzję w konkretnej sprawie bez czekania na kolejne wybory i bez przyzwolenia ze strony polityków. Takie prawo teoretycznie daje nam Konstytucja RP, która w artykule 4 stanowi: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu” oraz „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”. Niestety kolejne zapisy Konstytucji (Art. 125), oraz ustawy regulujące zasady tworzenia referendum krajowego (Dz. U. z 2003 r. Nr 57, poz. 507) praktycznie odbierają nam wpływ na konkretne decyzje nas dotyczące. Trzeba być niezwykle zdeterminowanym i mieć kosztowne zaplecze żeby doprowadzić do referendum w skali gminy. Jest to nieco łatwiejsze w skali sołectwa. Natomiast w skali kraju z inicjatywy obywateli, jeszcze nigdy się to nie udało. Prośba obywateli o referendum może być odrzucona przez: marszałka sejmu, parlament, sąd, centralną komisję wyborczą. Zebranie 500 000 pod wnioskiem o referendum jest zadaniem niewykonalnym dla niezrzeszonych obywateli a 50% frekwencja jest niemożliwa do uzyskania. Zatem w praktyce władza nie należy do narodu, lecz do jego przedstawicieli a w szczególności do szefów partii, którzy decydują o dyscyplinie głosowań oraz o liście nazwisk na karcie do głosowania podczas wyborów.

– Referendum, wbrew pozorom, jest bardzo opłacalne. Dla przykładu wojna w Afganistanie kosztuje nas 500mln rocznie a jedno referendum 120mln.

– Tylko jeśli obywatele będą decydowali o swoich sprawach można oczekiwać, że obywatelom będzie się powodziło.

– Przed każdym referendum prasa jest zmuszona do mówienia o konkretnych problemach i ich rozwiązaniach.

 

Mamy prawo o sobie decydować, mamy nawet prawo popełniać błędy, uczyć się na nich i je naprawiać w kolejnych referendach. Czy ktoś słyszał o polityku, który przyznał się do błędu i go naprawił? Polityk podejmuje decyzje z myślą o najbliższych wyborach. Jednak. my obywatele, chcemy myśleć w perspektywie całego naszego życia, całego życia naszych dzieci, naszych wnuków i prawnuków. Politycy rozporządzają cudzymi (naszymi) pieniędzmi. To my jesteśmy płatnikami podatków, więc sami powinniśmy decydować na co chcemy je przeznaczać, a na co nie.

Mogłoby się wydawać, że system referendalny to tylko fantazja. Tymczasem funkcjonuje on doskonale w kilku krajach. Najbardziej znanym przykładem jest Szwajcaria, gdzie regularnie i obowiązkowo, kilka razy do roku odbywają się referenda. Wyborcy decydują w nich, między innymi, o wysokości podatków! Kiedy okazało się, że budowa szwajcarskiej części tunelu Gottharda pod Alpami jest bardziej kosztowna niż planowano – Szwajcarzy podnieśli samym sobie podatek VAT (obecnie najwyższy VAT wynosi 8%). Warte uwagi jest również to, że najważniejsi urzędnicy państwowi nie mają nawet samochodu służbowego do swojej dyspozycji, nie mówiąc o szoferach, domach i helikopterach. W Polsce wynik referendum zostanie wzięty pod uwagę tylko, jeśli więcej niż 50% uprawnionych weźmie w nim udział. Ciekawe w Szwajcarskiej demokracji bezpośredniej jest to, że nie jest wymagana określona frekwencja, aby wynik referendum był ważny. Takie podejście wydaje się rozsądne, ponieważ nie każdy interesuje się wszystkim i nie każde referendum dotyczy każdego obywatela. Osoby, które nie głosują mówią po prostu: zgadzamy się z tymi, którzy pójdą na referendum. Wysokie progi frekwencji powodują, że to nie obywatele lecz władza podejmuje decyzje. Nawet 5% próg frekwencji powoduje, że 4% obywateli odebrana jest wszelka możliwość decydowania a decyzja przechodzi na przedstawicieli co nie powinno mieć miejsca.

Moglibyśmy mieć wpływ na nasz kraj. Moglibyśmy tworzyć prawo, likwidować wadliwe przepisy, wybierać i zwalniać polityków. Referendum powinno być ogłaszane co najmniej raz do roku lub przy okazji wyborów parlamentarnych, prezydenckich i europejskich. W takim referendum można zadać nawet 20 pytań. Wydaje się, że prasa mogłaby wreszcie skoncentrować się na istocie problemu, którego dotyczy dyskusja a politycy skupiliby się na merytorycznej wymianie poglądów. W tej chwili widzimy jedynie poszukiwanie sensacji oraz efekty pracy specjalistów od wizerunku. Politycy nie biorą w ogóle naszego zdania pod uwagę. Większość z nas nie chce wojny z Afganistanem. Polityków nie obchodzi, że boimy się żywności modyfikowanej genetycznie.

Pomóż nam zmienić tę sytuację. Przyłącz się do nas lub w jakikolwiek sposób wyraź poparcie dla demokracji bezpośredniej.

1. Chcemy prawa do referendum aby wprowadzać w życie nasze projekty ustaw – nawet wbrew władzy.
2. Chcemy prawa do referendum aby wetować złe decyzje parlamentu.
3. Chcemy silnej samorządności aby mieszkańcy każdej gminy mogli decydować o sobie.

 

Masz więcej pytań?